MODLITWA o beatyfikacją ks. Wojciecha Baudissa
Miłosierny Boże, Wojciech Maria Baudiss, świątobliwy kapłan i zakonnik, długie lata budował ustawicznym zjednoczeniem z Tobą i gorliwością w rozlicznych pracach dla dobra dusz, racz potwierdzić łaskami i cudami jego świętość, aby Kościół mógł go otoczyć chwałą Twoich błogosławionych.
Wzbudź także w nas podobny zapał do świadczenia wielkiej miłości w służeniu Tobie i bliźnim.
Nadto za jego przyczyną udziel nam łaski...... o którą ufnie Cię prosimy. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
O wszelkich łaskach, otrzymanych za przyczyną ks. Wojciecha Baudissa, prosimy powiadomić:
KSIĘŻA JEZUICI
O. Kazimierz Leń SJ
36-200 Brzozów, Stara Wieś 778
Za zezwoleniem władzy duchownej
Ks. Wojciech Maria Baudiss urodził się w Bojanach na Bukowinie 14 kwietnia 1842 r. Był synem Eugeniusza i Teresy z d. Langer. Jako uczeń gimnazjum służył we Lwowie do mszy św. w jezuickim kościele pod wezwaniem świętych Piotra i Pawła. Czytając książki religijne z bratem zakrystianem, Janem Nemeczkiem, i modląc się z nim przed Najśw. Sakramentem, rozpoznał swoje powołanie.
W 1856 r,, mając 14 i pół lat, wstąpił do zakonu jezuitów. Po nowicjacie w Baumgartenbergu w Austrii i po studiach humanistycznych w Starej Wsi przez 5 lat uczył i wychowywał młodzież w konwikcie tarnopolskim. Po teologii w Krakowie został wyświecony na kapłana na Wawelu w 1871 r., a następnie skierowany do kolegium staro wiejskiego.
Długie jego życie zakonne (70 lat) i kapłańskie (55 lat) było wypełnione rozmaitymi i odpowiedzialnymi obowiązkami. Był duchownym, wychowawcą, profesorem jeżyków, wymowy i teologii, mistrzem nowicjatu jezuitów i bazylianów, instruktorem probanistów, ekonomem domu, rektorem seminarium i prowincjałem.
Najdłużej, bo 18 lat (1884-1902), przeprowadzał reform? zakonu bazylianów w Dobromim, we Lwowie i w Ławrowie. Skierowany przez przełożonych do tego dzieła, zleconego przez Stolice Św., oddał mu się z całym poświeceniem. Włączył się duchowo w życie tego zakonu, a nawet myślał o przejściu na wschodni obrządek. Taktem, życzliwością i osobistą świętością zaskarbił sobie miłość i wdzięczność bazylianów, a także księży i ludu ruskiego. Owocem tej pracy było podniesienie duchowe i intelektualne tamtejszych synów św. Bazylego.
Po odwołaniu go z Dobromila pracował w Chyrowie (w czasie I wojny światowej opiekował się tam rannymi żołnierzami), w Jassach w Rumunii i w Krakowie. Przez ostatnie 11 lat życia był duchownym ss. służebniczek i profesorem kleryków zakonnych w Starej Wsi.
Ks. Baudiss był niezmiernie czynny całe życie. Prywatnym ślubem zobowiązał się. że nie straci ani chwili czasu. Mawiał: Naprzód - czasu nie ma - w niebie odpoczniemy. Z wielką gorliwością uczył, wychowywał, rządził, spowiadał, kierował stowarzyszeniami i głosił wiele nauk, konferencji, egzort i rekolekcji.
Przy rozlicznych pracach i obowiązkach prowadził gorliwe i głębokie życie wewnętrzne. By! mężem modlitwy, ciągłego zjednoczenia z Bogiem, wielkiego umartwienia i pracy nad sobą, W młodszych latach złożył prywatny ślub, że nigdy nie popełni dobrowolnego grzechu. Zobowiązał się także pod ślubem przyjmować polecenia przełożonych bez wymówek. Czcił bardzo Boże Serce, Matkę Najśw. i św. Józefa. Miał żywe kontakty z duszami czyśćcowymi, którym heroicznie odstąpił całą wartość zadośćczyniącą swoich czynów. Współcześni mieli go za świętego, za wzór zakonności i gorliwości kapłańskiej.
Zmarł 25 kwietnia 1926 r. w Starej Wsi k. Brzozowa i tam spoczywa.
Wstawiennictwo jego wyjednuje różne łaski. Proszący go o nawrócenie, zdrowie, zdanie egzaminów, o zwolnienie z obozu, z więzienia, o otrzymanie renty, mieszkania, pracy, o przywrócenie spokoju w domu, o uchronienie małżeństwa od rozpadu, o pomyślne zakończenie procesu i o inne łaski - zostali wysłuchani


